BIEGANIE JEST SUPER*

*beznadziejne

11. Dramat blogera biegowego.

Miesiąc bez biegania, bez wpisów na blogu, bez zdjęć na instagramie. W końcu poprawiła się pogoda, przytrafił się przyjemnie luźny weekend i wyszedłem biegać. Założyłem najlepsze ciuchy i najwygodniejsze buty, a lewy nadgarstek ozdobiłem profesjonalnym zegarkiem. Przyjemna, bezwietrzna pogoda, całkiem miły […]

Read More

10. Miesięcznica niebiegania

Wraz z niedźwiedziami budzi się po zimie jeż, borsuk, suseł i nietoperz. Miło mi, że dołączam do tak zacnego grona istot wychodzących ze stanu hibernacji zimowej. Ostatni miesiąc – miesiąc niebiegania – to dowód, że prowadzenie bloga nie motywuje wystarczająco, […]

Read More

9. Quo vadis blogerze?

Patrząc na prognozy pogody na ten tydzień mam wrażenie, że mamy do czynienia z czymś więcej niż ze splotem niefortunnych wyżów, niżów i frontów. Ta zima ma charakter, i to bardzo podły. Pod koniec marca miałem wystartować w półmaratonie, robiąc […]

Read More

8. Nie biegam, bo nie lubię (na mrozie).

Gdybym był redaktorem naczelnym jakiegoś miesięcznika, to według tego miesięcznika, ten blog byłby uznany za najgorszy blog o bieganiu. Głównie dlatego, że jest o niebieganiu, ale już spieszę z wyjaśnieniami. W związku z moją nieukrywaną nienawiścią do mrozu (nie tylko […]

Read More

7. Temperatura cz. 2

Mimo, że nie można mnie było zobaczyć w Galerii Ludzi Pozytywnie Zakręconych w Teleexpressie, to jednak faktem stało się moje zimowe wejście do jeziora na kilka minut. Chyba jednak za wcześnie nazywać mnie morsem, chociaż skarpety neoprenowe zakupiłem profesjonalne. Same wrażenia, […]

Read More

6. Temperatura cz. 1

Mróz wykazał się odrobiną uprzejmości, z której musiałem skorzystać. A weekend w swym szaleństwie pozbawił mnie trochę oporów przed bieganiem w minusowych temperaturach, więc bez zbędnego marudzenia wyszedłem mieć to już z głowy. A skąd ta odwaga? Wczoraj miałem okazję, […]

Read More

5. Hasło na dziś: wysiłek.

Tydzień detoksu cukrowego za mną, dwa przede mną. Dobre miejsce, by zaznaczyć, że dziś nie uda się człowiekowi żaden wysiłek, jeśli nie zostanie doceniony i nagrodzony lajkiem, serduszkiem czy komentarzem – dlatego zamiast po prostu przestać żreć cukier grupa osób […]

Read More

4. Słodki Jezu

Mimo, że wirus ma się dobrze i nadal trwa przerwa od biegania, powrót do treningów nie jest dominującym marzeniem tutejszego blogera. Dał on się bowiem przekonać do uczestniczenia w przedsięwzięciu zorganizowanym przez blogerów od diet i bierze udział w detoksie […]

Read More

3. Zgłoszenie urlopu od planu treningowego

Zdaję sobie sprawę, że temperatura o ujemnej wartości dwudziestu stopni w skali Celsjusza Andersa jest doskonałą okazją dla biegaczy do udowodnienia swojej wyższości nad innymi i afirmacji radości z biegania, a blogerzy różnej maści zaczęli swoistą rywalizację na najbardziej szalony […]

Read More

2. Zaczęło się piekło

A więc robaczki (będę udawał, że istniejecie), drugiego dnia stycznia dotarło do mnie, że równo 12 tygodni dzieli mnie od próby przejścia na wyższy poziom biegania ukończeniem PZU Półmaratonu Warszawskiego w czasie godziny i czterdziestu minut. W związku z powyższym […]

Read More