9. Quo vadis blogerze?

Patrząc na prognozy pogody na ten tydzień mam wrażenie, że mamy do czynienia z czymś więcej niż ze splotem niefortunnych wyżów, niżów i frontów. Ta zima ma charakter, i to bardzo podły. Pod koniec marca miałem wystartować w półmaratonie, robiąc życiówkę, a w tej chwili powinienem być już na półmetku przygotowań. Nie ma tajemnicy: założenia planu nie są przeze mnie realizowane. Ale biorąc pod uwagę obecną formę i dotychczasowe wyniki, prawdopodobnym jest pobicie własnego rekordu na tym dystansie, o ile zarżnę się podejmując wyzwanie nienależycie przygotowanym.

Powyższe przemyślenia ściśle łączą się z refleksjami na temat sensu dalszego prowadzenia tego bloga. Zrodził się trochę przypadkiem, dla zabawy, jednak dbając o każdy szczegół, formę i treść wpisów, logo, szatę graficzną liczyłem, że ktoś poza mną to doceni. Ma nawet swój profil na fejsbuku i instagramie! Czy da się kupić fanów? Próbuję, reklamując ten blog za pośrednictwem mediów społecznościowych. Statystyki odsłon twierdzą, że ktoś tu coś czyta. Obawiam się jednak, że muszę pogodzić się z myślą, że – mimo swobodnego dostępu każdego – blog ten pozostanie moją pamiątką z roku 2017 i zmagań z beznadziejną walką o motywację do biegania.

Ale ani w bieganiu, ani w prowadzeniu bloga – tym razem – nie zamierzam się poddać tak łatwo. Coś w tym roku osiągnę, i choć nie będzie to super wynik na PZU Półmaratonie Warszawskim, ani Nagroda Pulitzera za blog roku – czeka mnie w tym roku jakieś zwycięstwo. Tym razem jednak rozważniej wybiorę termin zawodów, by w treningach nie przeszkodziły mi nieustające fronty znad Arktyki, a dopóki ściska mróz będę biegać w najnudniejszy ze wszystkich sposobów – na bieżni treningowej (zupełnie jakby bieganie samo w sobie nie było wystarczająco monotonne).

P.S.

Wygląda na to, że ostatnią szansą dla tego bloga jest wydanie 50 zł na zakup tysiąca lajków na Allegro albo zacząć pisać coś ciekawego. Chyba już wolę dalej prowadzić swój mało poczytny, acz profesjonalnie prowadzony pamiętnik.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *